Warning: Creating default object from empty value in /index.php on line 81
Setna rocznica śmierci Stojałowskiego
Start Kartki z historii Setna rocznica śmierci Stojałowskiego
Drukuj
Wpisany przez Administrator   
piątek, 27 maja 2011 08:58

Setna rocznica śmierci

księdza Stanisława Stojałowskiego

1.  Wstęp – pomnik księdza Stanisława Stojałowskiego w Jaworznie

3_maj_2010„Szeroko to imię rozbrzmiało wśród społeczeństwa polskiego. Powtarza je cała Słowiańszczyzna Zachodnia, powtarzają i Węgry, a nie obojętnem jest nikomu.  Krok w krok za niem idzie burza namiętności i sprzecznych uczuć – ubóstwienie i wzgarda, zuchwałe nadzieje i krwawe zawody, a także wielkie, wielkie żale – do niego i o niego … do innych …" („Sylwetki Polityczne : ksiądz Stanisław Stojałowski, Ignacy Daszyński, Jakób Bojko, Jan Stapiński, Karol Lewakowski” - wydanie z 1897r.)

Tak rozpoczyna swoją książkę, broszurę, esej, poświęcony m.in. księdzu Stanisławowi Stojałowskiemu, Romualda Baudouin Courtenay - świetna pisarka,  współczesna ks. Stojałowskiemu, redaktorka,  która podobnie jak wielu ludzi tamtych czasów, była zafascynowana postacią niezwykłego księdza.

Mnie także od pewnego czasu zainteresowała głębiej postać, tego księdza patrioty, mającego sławę „budziciela ludu”. Nam wszystkim jaworznianom, ta postać jest szczególnie bliska. Ulicami naszego miasta, którymi obecnie my chodzimy, na przełomie XIX i XX wieku chodził ksiądz Stanisław Stojałowski. Dokładnie 23 października 2011 roku, mija 100-na rocznica śmierci księdza Stanisława, zmarł w Krakowie w 1911 r.

W pobliżu Głównego Rynku w Jaworznie, za Kolegiatą św. Wojciecha i św. Katarzyny postawiono pomnik ku czci tego działacza ruchu ludowego Galicji i Śląska Austriackiego, upamiętniający jego pobyt w naszym mieście. Działacze PSL, Przyjaźni Jaworznickiej, władze miasta, a właściwie wszyscy jaworznianie z okazji

różnych ważnych wydarzeń historycznych i rocznic oddają tutaj cześć temu Polakowi, który całe swe życie poświęcił walce o prawa zwykłych ludzi, chłopów, robotników, a ponadto był wspaniałym patriotą. Ksiądz Stanisław Stojałowski jest przykładem dla kolejnych pokoleń jak żyć, pracować, a jeśli zajdzie potrzeba cierpieć za sprawę, za ojczyznę. Ten ksiądz kilkakrotnie był  posłem na Sejm w Lwowie i Wiedniu. Za swoje odważne wystąpienia był wielokrotnie więziony, w ciągu życia 27 razy niewinnie aresztowany, w więzieniu w sumie spędził 9 lat. Żył skromnie, często w biedzie, celowo sprowadzany na margines życia przez możnych tego świata.  Był natomiast kochany i szanowany przez prostych ludzi, którzy słuchali go z podziwem gdy przemawiał do nich m. in. na Małym Rynku w Jaworznie (zakazano mu wystąpień  na Rynku Głównym). W tych czasach nie było internetu, telewizji, a sława o tym księdzu niosła się daleko, przekazywana z ust do ust przez ludzi, którzy wiedzieli, że on ich kocha, upomina się o ich godność, gotów jest dla nich wszytko poświęcić. Jako ksiądz katolicki był w trudnej sytuacji, którą rozumiał i całe życie starał się jak mógł godzić powinności kapłana i polityka. Z jednej strony miał ułatwiony kontakt z ludźmi i był pewien, że trzeba upominać się o prawa ksiądz Stojałowskiubogich, bo sami nie mają takich możliwości. Z drugiej jako ksiądz wiedział, że nie powinien wdawać się w boje polityczne.  W oczach wielu, szczególnie hierarchów kościoła, był postacią kontrowersyjną. Przez jakiś czas nawet nałożono na niego klątwę kościelną, nie mógł odprawiać nabożeństw. Klątwa ta wynikała raczej z nadgorliwości urzędników kościelnych i zamiast zniechęcić ludzi do kontaktu z niepokornym księdzem, zjednała mu wielu zwolenników. Po pewnym czasie klątwa ta została zdjęta przez Papieża gdyż, jak ja sądzę, ksiądz Stanisław był wiernym Bogu księdzem i nigdy nie podżegał nikogo do zbrojnego buntu (przeciwnicy polityczni nawet mu to zarzucali) ale przekonywał i zachęcał do upominania się o swoje prawa na drodze parlamentarnej, do pracy na rzecz innych potrzebujących, biedniejszych, na drodze rozwoju oświaty wśród prostego ludu. Chociaż przyznać trzeba, że ksiądz Stanisław dość często posługiwał się wyrazistym językiem, a nawet jak to w trudnych chwilach bywa (gdy go „taktycznie” więziono przed wyborami), bardzo ostrym i żarliwym słowem, co mogło i było uznawane za przejaw arogancji. My współcześni działacze polityczni rozumiemy jego zmaganie się, jego cierpienie i walkę ze sprzecznościami jakie napotykał na swojej drodze w tych niezwykle trudnych czasach. Niektórzy współcześni zarzucają Stojałowskiemu niekonsekwencje w działaniu. Ja, rozumiejąc wszystkie uwarunkowania tych czasów, podziwiam w jaki sposób poruszał się w tak skomplikowanej materii. Można śmiało i bez przesady powiedzieć, że wszystko to świadczy o jego wielkim geniuszu politycznym. We wspomnianych wcześniej „Sylwetkach Politycznych …” czytamy:

„Otóż dosyć jest w ciągu krótkiej nawet chwili widzieć i słyszeć ks. Stojałowskiego, aby się przekonać naocznie, że się ma przed sobą niezwykle wybitną inteligencję i prawdziwie imponujący temperament. Zasadniczemi rysami inteligencji tej są: nieporównana bystrość orjentowania się, błyskawiczne obejmowanie tak całości, jako też szczegółów sytuacji, znakomita znajomość natury ludzkiej, wreszcie zdumiewająca łatwość słowa. Na przemian to ogniste, to dowcipne, to dosadne, a nawet ordynarne, przychodzi ono zawsze na zawołanie, akurat w samą porę. Nieprzebrane zapasy humoru trzymają różnolite elementy audytorium w nieustannem podbudzeniu i życzliwej ciekawości"

2.  Początkowa działalność młodego księdza Stojałowskiego

młody ksiądzUrodził się 14 maja 1845 r. w Zniesieniu koło Lwowa . „Urodziłem się na wsi – opowiada o sobie- nie w chacie, ale we dworze, abym lepiej wiedział, jak to we dworach bywa …”

W 1863 roku mając 18 lat wstąpił do zakonu jezuitów. W zakonie tym, on człowiek o silnej osobowości, wprost wulkan energii, urodzony do działania, nie znalazł swojego miejsca do działania. Pewnie za radą ojców przełożonych wystąpił z zakonu i udał się na studia filozoficzno-teologiczne do Krakowa. Po ich skończeniu, w 1870 roku uzyskał święcenia kapłańskie …

We wspomnianych już „Sylwetkach politycznych ...” czytamy: Talenta i żarliwość religijna zaprowadziły go we wczesnej młodości do zakonu Jezuitów. Ale namiętna żarliwość ta wylewająca się impetycznie po za określone granice, nie dały się pogodzić z tradycyjnemi normami postępowania zakonnego; bujna zaś indywidualność, rwąca się do działania na własną rękę, nie nadawała się wcale do reguły ślepego posłuszeństwa, do wymaganych prób automatyzmu. Zmuszony do wystąpienia z Tow. Jezusowego, rozpoczął życie kapłana świeckiego, marzącego tylko o misjach, kazaniach, spowiedziach i „pisaniu”

Jako ksiądz, Stojałowski człowiek o wielkich możliwościach, zdolnościach i chęci działania na rzecz innych, których los postawił niżej w hierarchii społecznej, stał się jednym z pionierów ruchu ludowego na ziemiach polskich. Organizował pielgrzymki, demonstracje. Tworzył chłopskie kółka rolnicze i wyborcze komitety. Pragnął rozwijać oświatę na wsi. Od 1875 r. redagował cieszące się dużą popularnością tygodniki dla chłopów "Wieniec" i "Pszczółka".

3.   Galicja i Śląsk Austriacki kolebką ruchu ludowego a także czas i miejsce działania ks. Stanisława Stojałowskiego.

Ksiądz Stanisław Stojałowski tu właśnie w Galicji znalazł właściwe miejsce i czas dla swojej działalności społecznej i  politycznej, do której jako ksiądz początkowo nie chciał się przyznawać ale czas i historia (chciałoby się powiedzieć Bóg i Historia), wybrała mu taką arenę działania, a on był wprost stworzony do realizacji swojej życiowej misji na tej politycznej niwie. Tu właśnie w Galicji powstał zorganizowany ruch ludowy, pierwsze stronnictwa i partie chłopskie, tu ruch chłopski był siłą samodzielną. Złożyła się na to specyfika autonomii, przede wszystkim możliwość prowadzenia agitacji wyborczej i kandydowania do Sejmu Krajowego oraz Rady Państwa w Wiedniu. Chłopi coraz bardziej świadomi swoich celów, mieli możliwość podjęcia walki o własne interesy na forum Sejmu lwowskiego i Rady Państwa. Potrzebowali jednak przywódców, a Stojałowski był jakby do tego stworzony.

„Nowicjusz w kwestiach społecznych, w polityce i dziennikarstwie, stając na niepoczętem prawie w Galicji polu, opierał się na słowie Chrystusowem „zal mi tego ludu” i zaprzysiągł temu ludowi pracę swoją i gorące, a niezatrute jeszcze serce. Wkrótce przyszedł do przekonania, że oprócz słowa pisanego, żywe słowo, pomiędzy gromady ludzkie rzucane, rozszerzenie oświaty i organizacja pracy i produkcji włościańskiej są niezbędnymi środkami do podźwignięcia ciemnych mas z niedoli, do którego dążył w raz z pewnym gronem duchowieństwa i z kilku wybitniejszymi mężami galicyjskimi. Zakładanie kółek rolniczych, świeżo założone Towarzystwo oświaty ludowej i, od czasu do czasu, zwołanie pierwszych wieców włościańskich wyczerpywały wtedy program młodego działacza. Trwało do roku mniej więcej 1880-tego. Zważywszy jednak właściwości umysłu i temperamentu energicznego księdza, nietrudno było przewidzieć, że program dotychczasowy nie długo będzie go zadawalniał…

Myślę, że ten człowiek o niezwykłej inteligencji zobaczył wyraźnie swoją drogę, którą wytyczył mu Stwórca. Wciąż doskonalił i rozwijał się w działaniu. Napotykał na swojej drodze rozmaite trudności, które na ogół nie zniechęcały do działania ale hartowały go. Jednak na dłuższą metę odbierały mu energię, którą był obdarzony. Rozpoczęły się uwięzienia zbiegające się dziwnym przypadkiem z wyborami do Sejmu w Galicji, także władze kościelne spoglądały niechętnie na poczynania aktywnego politycznie księdza. W „Sylwetkach Politycznych … czytamy dalej:

„Pierwsze, i to długotrwałe uwięzienie coraz głośniejszego księdza wypadło właśnie podczas ruchu wyborczego z r. 1889, zamykając mu drogę do przewidywanego posłowania. Od tego czasu, dziwnym zaprawdę zbiegiem okoliczności, dłuższe i krótsze „schowania” i areszty jego zbiegały się zawsze z energiczną akcją polityczną w całym kraju. Z tego względu można wytłómaczyć (pisownia oryginalna - E. J) sobie pewien frazes przeszłoroczny ks. Stojałowskiego, na pozór trącący mocno manją wielkości, a mianowicie następujący zwrot do ludu z „Kalendarza Wiecznego” (1896): „ Nie smućcie się, powiadam wam bo każdy rok, który się dla mnie rozpoczyna w więzieniu, przynosi ludowej sprawie jakieś nowe zwycięstwo!” … „Od lat dwudziestu dwuch (oryginalna pisownia E. J) – mówi on dalej- toczymy wojnę o tę sprawę, ale najgorętszy bój wre od r. 1891. Ani jednego miesiąca w ciągu sześciu lat nie było prawdziwego pokoju …


4. Okres pobytu księdza Stanisława w Jaworznie, w Bielsku … posłowanie do Sejmu

ksiądz StojałowkiW „Sylwetkach Politycznych” pod koniec 1897 roku Romualda Baudouin Courtenay postać księdza przedstawia się następująco:

Szerokie rozcięcie ust, jakby nawykłych do śmiechu, przypomina o tym humorze wtedy nawet, kiedy reszta fizjognomji – żółtej, wydłużonej kościstej – każe całkowicie o nim zapominać. Szczególna obfitość – nie giestów lecz gwałtownych rzutów i drgań całej chudej i dość wysokiej figury w wytartej rewerendzie świadczy nie tyle o energii i żywości temperamentu, ile raczej o przezwyciężanej męce życia i szarpanych chorobą nerwach”.

Tak autorka widzi tego niezwykłego księdza, jako postać życiowo wyczerpaną i wypaloną. Nie było to chyba zgodne z prawdą, autorka eseju nie doceniła na pewno tkwiących w nim sił biologicznych, jego witalności i możliwości oraz chęci działania. Można wymieniać jeszcze długo jego działania, których się później podjął, zdumiewa ich ilość i różnorodność. Założył w 1896 r. Stronnictwo Chrześcijańsko-Ludowe, w Jaworznie w 1899 r. założył stowarzyszenie pod nazwą Przyjaźń Jaworznicka, później jeszcze w w Bielsku Zjednoczenie Stronnictw Ludowych (1900 r.) i Polskie Centrum Ludowe (1904 r.). W latach 1899 – 1911 posłował ustawicznie jako poseł galicyjski do Sejmu w Wiedniu z ramienia tzw. Stronnictwa Stojałowszczyków. Później, przez jakiś czas, gdzieś około 1903 roku dał się poznać w Bielsku, jako polski patriota. Do jednych z najważniejszych zasług Stojałowskiego na terenie Bielska należało założenie Domu Polskiego. W nowo utworzonym Domu Polskim została uruchomiona czytelnia robotnicza, tzw. "Czytelnia Polska". Wkrótce ks. Stojałowski uruchomił małą scenę, na której wystawiano amatorskie przedstawienia teatralne. Dom Polski stał się aktywną placówką polską w Bielsku, stanowiącą centrum życia społeczno-kulturalnego. Przyciągał coraz to nowe rzesze polskich robotników i chłopów z Bielska i okolic. Dom Polski był znaczącym ośrodkiem walczącym z nacjonalizmem niemieckim. Stowarzyszenie to nadal działa i obecnie, Dom Polski jest spadkobiercą i kontynuatorem idei tamtego Domu Polskiego. W Białej dwa lata później kupuje drukarnię i dom, w którym mieszkał do lata 1911 r. Czy tak wygląda działalność człowieka „wypalonego” i wyczerpanego? Raczej nie, na pewno nie!

Jak już wspomniałem, na przełomie wieku XIX i XX, jeszcze przed wyjazdem do bielska, ksiądz Stanisław znalazł się w Jaworznie, gdzie był znany z licznych wystąpień nie tylko w kościele, w którym w jak zwykle sumienny sposób spełniał swą posługę kapłańską, ale również

Cytat z Wikipedii: Przełom XIX i XX wieku to czas wzmożonej działalności społeczno-politycznej i niepodległościowej księdza Stanisława w Jaworznie, którego pełne patriotycznej żarliwości kazania gromadziły licznie miejscową ludność szczególnie na Małym Rynku, gdyż na Rynku Głównym zostało mu zakazane. W 1900 r. z jego inicjatywy powstało w Jaworznie stowarzyszenie, działające do dzisiejszego dnia. Reaktywowane w 1991r., bazujące na historii i tradycji stojałowczyków - Stowarzyszenie Katolickie „Przyjaźń Jaworznicka

Na temat pobytu księdza Stanisława w Jaworznie mam niewielką wiedzę. Interesował się tym tematem, zafascynowany postacią księdza,  nasz kol. Wojciech Dziedziak. Zaskakująco szybko jednak od nas odszedł, nie zdążył nam przekazać wszystkich cennych informacji. Być może znajdą się materiały gromadzone przez tego znanego i lubianego powszechnie nauczyciela, magistra historii. Przekazywał je często swoim uczniom. Mam nadzieję, że ci którzy mają taką wiedzę skontaktują się z twórcami tej strony internetowej, przybliżając nam współczesnym działalność księdza w Jaworznie.

5. Testament księdza Stanisława

Ksiądz Stanisław Stojałowski w Bielsku był do lata 1911 r. kiedy to z powodu stanu zdrowia przenosi się do lokalu Tow. Św. Rafała (które sam założył) w Krakowie. Zmarł tam 23 października 1911 r. w Krakowie. Pochowany został na Cmentarzu Rakowickim. Data śmierci widniejąca na grobie to 23 października 1911 r. W wielu publikacjach data ta podawana jest błędnie jako 23 listopada 1911 r.

Grób w KrakowieŻal, że ten człowiek, za swoją wielką pracę na rzecz Polski, nie doczekał nagrody, nie doczekał wolnej Polski, o której marzył, być może już w swojej bogatej wyobraźni widział jutrzenkę wolności.

Romualda Baudouin Courtenay na zakończenie swej ksiązki o ks. Stojałowskim pisze:

„… ci nawet, którzy wraz z nim budzili zaśnięte  wojsko i mówili mu, „że noc minęła, a świta, a słońce się ukazało …Lecz kto zaręczy, że tak jest w rzeczy samej?”.

Sama autorka pisała bowiem te słowa w 1897 roku i nie wiedziała czy nastąpi, dawno oczekiwane przez polskich patriotów, wyzwolenie Polski.

Ksiądz Stanisława Stojałowski pozostawił nam potomnym, testament w postaci swoich poglądów na sprawy Polski i Polaków. My, skromni działacze ruchu ludowego, kontynuujemy jego dzieło, mamy już ułatwione i przetarte szlaki. W dalszym jednak ciągu, mamy duże pole działania. Mimo, że jesteśmy w innej już epoce, w innej sytuacji, w ramach Unii Europejskiej, sytuacja Polaków, ludzi ze wsi i miast jest ciągle daleka od ideału. Szkoda także, że w dzisiejszym sejmie nie ma takiej charyzmatycznej postaci.

Na koniec pozwolę sobie na krótkie streszczenie jego podstawowych poglądów i osiągnięć.

Poglądy i „zasługi” księdza Stanisława

  • w 1875 r. rozpoczął swoją działalność, zainicjował ruch ludowy w Galicji
  • w latach 1898-1911 był posłem na Sejm Krajowy, będący organem przedstawicielskim w ramach autonomii galicyjskiej
  • postulował przeprowadzenie reform na wsi
  • opowiadał się za powszechnym, bezpłatnym dostępem do edukacji
  • wydawał pisma "Pszczółka" i "Wieniec" (od 1875 r)
  • założył m.in. Stronnictwo Chrześcijańsko-Ludowe (1896 r.)
  • w Jaworznie założył stowarzyszenie Przyjaźń Jaworznicką
  • w Bielsku Zjednoczenie Stronnictw Ludowych (1900 r.) i Polskie Centrum Ludowe (1904 r.).
  • głosił solidaryzm społeczny
  • był zwolennikiem rozdziału państwa i kościoła
  • wspierał kandydatów pochodzenia chłopskiego w ich walce o mandaty sejmowe
  • 6. Zakończenie – prośba o twórczy kontakt i wszelkie informacje dotyczące tematu artykułu

    Wertując strony internetowe i inne źródła stwierdziłem z zadziwieniem, że wiedza o Staniaławie Stojałowskim wszędzie jest niepełna. Studiując jego dorobek zrozumiałem dlaczego tak jest.

    Działalność księdza Stanisława jest tak rozległa oraz różnorodna, że niezwykle trudno jest ją opisać w jednym nawet bardzo wielkim tomie. Nie sposób pojąć jak to jest możliwe, że tyle dokonał jeden człowiek, wystarczyłoby na kilka życiorysów.

    Na zakończenie jeszcze raz apeluję do czytających te artykuły, a mających jakiekolwiek uwagi do treści, określoną wiedzę na temat działalności księdza Stanisława o kontakt i podzielenie się tymi uwagami. Będziemy niezwykle wdzięczni za każdą informację.

    Eugeniusz Janeczek


    dokument pdf

    powyższy artykuł w formacie pdfkliknij

    tutaj znajdziesz ten esej o naszym księdzu ( „Sylwetki Polityczne  .. ”w postaci dokumentu pdf)

    Solenizant, ks. Stanisław Stojałowski ( z 2008 r)

    Przyjaźń Jaworznicka

    fakty z życia ks. Stojałowskiego

    ks Stojałowski w Bielsku

    Jeżowe – Pomnik księdza Stanisława Stojałowskiego