Start Prezes - Janusz Ciołczyk Nasze spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II
Nasze spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II
Wpisany przez Janusz Ciołczyk   

U Ojca Świętego w Watykanie
Moje wspomnienie

Są w życiu chwile dla których warto żyć. Dla mnie z pewnością taką chwilą było spotkanie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II w październiku 2003 roku, gdy wraz z Bogusławem Śmigielskim oraz Andrzejem Węglarzem miałem honor i zaszczyt wręczyć papieżowi Polakowi honorowe obywatelstwo miasta Jaworzna przyznane uchwałą Rady Miejskiej w Jaworznie z dnia 15 października 2003 roku.

16 października z krakowskich Łagiewnik wyjechaliśmy autokarem wiozącym samorządowców małopolskich, ale również z innych regionów Polski na uroczystości związane z 25 rocznicą pontyfikatu Papieża Polaka. Organizatorem wyjazdu był Kazimierz Barczyk - pierwszy przewodniczący Rady Miasta Krakowa, sekretarz stanu w kancelarii premiera Jerzego Buzka, a wówczas przewodniczący Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski, zaś jednym z dwóch opiekunów duchowych był  ksiądz Jan Majewski – prawnik, były poseł PSL, do dzisiaj mimo ciężkiej choroby aktywnie pracujący w parafii polskiej świętego Wojciecha w Kaliningradzie. Po wielogodzinnej jeździe wieczorem dotarliśmy do Domu Polskiego w Rzymie.

19 października znaleźliśmy się  w ponad milionowym tłumie przed największą świątynią chrześcijaństwa- Bazyliką Watykańską na Placu św. Piotra, podczas beatyfikacji matki Teresy z Kalkuty. Jest to jedyny w swoim rodzaju plac na świecie. Otoczony kolumnadą w kształcie półkola wydaje się być rękami świątyni wyciągniętymi, aby powitać całą ludzkość. W głębi placu wyrasta malownicza Bazylika zwieńczona majestatyczną kopułą projektu Michała Anioła. Byliśmy oszołomieni jej wielkością i pięknem. Nasz podziw- jak niegdyś medytującego nad „Księgą Rodzaju” Karola Wojtyły - wzbudziła Kaplica Sykstyńska z najdoskonalszym dziełem Michała Anioła - Sądem Ostatecznym.

Nie dawano nam najmniejszych szans na uczestnictwo w osobistej audiencji u Ojca Świętego. Ba, nawet obecni tam polscy hierarchowie kościelni zaoferowali, iż przekażą jaworznickie dary papieżowi. Jednak Opatrzność nad nami czuwała. Po załamaniu pogody w poniedziałek najpierw udało nam się znaleźć w auli Pawła VI na audiencji generalnej. Nim tam dotarliśmy- gdy runął wielotysięczny tłum w kierunku auli- tylko postura i sprawność fizyczna  Andrzeja Węglarza sprawiły, iż pamiątkowa patera nie uległa uszkodzeniu. W auli ponownie uśmiechnęło się do nas szczęście, gdy wręczono nam żółte karteczki będące przepustką do osobistej audiencji. Tam zobaczyliśmy człowieka z jednej strony ciężko doświadczonego fizycznie chorobą, ale jednocześnie niezwykle sprawnego umysłowo. Bliskość Ojca Świętego wyciskała łzy wzruszenia. Czuliśmy niewysłowione szczęście i wdzięczność za to spotkanie, które na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Tym bardziej, że po raz kolejny los był dla nas łaskaw i osobiście mogliśmy wręczyć honorowe obywatelstwo Jaworzna Janowi Pawłowi II, który już za życia był nazywany Wielkim. A gdy jeszcze po przedstawieniu się usłyszeliśmy trzy słowa: „Jaworzno, Jaworzno, pamiętam…”   wzruszenie odebrało nam głos.