Start Z listów internautów Z kampanii wyborczej na prezydenta RP
Z kampanii wyborczej na prezydenta RP
Wpisany przez Administrator   
piątek, 27 lutego 2015 19:30

Pytanie internauty ("anty_grad"): "Jaki jest stosunek ludowców do sytuacji na Ukrainie i do pomocy Polski wschodniemu sąsiadowi? Słyszałem, że PSL odcina się od wszelkiej pomocy Ukrainie".

To jakieś nieporozumienie, PSL zawsze dobrze życzy wschodniemu sąsiadowi. Potępia zdecydowanie agresywną politykę Rosji. Stawia zawsze na szeroką dwustronną wspólpracę Polski i Ukrainy w każdej dziedzinie, oczywiście poza bezpośrednią wspólpracą wojskową (wojsko, sprzęt wojskowy), bo powodowałoby to rozwój konfliktu zbrojnego między obydwoma naszymi sąsiadami. Możliwe jest wsparcie w zakresie wojskowym jedynie w ramach NATO. Nawet wysyłanie 100 instruktorów, które niewiele daje Ukrainie, może być wykorzystane propagandowo i interpretowane jako udział Polski w konflikcie. Polska nie może być postrzegana, jak to czasem bywa jako jeden z najaktywniejszych krajów koalicji antyrosyjskiej.

Pytanie internauty ("open.saved"): "Dlaczego kandydat PSL na prezydenta RP Adam Jarubas swoimi wypowiedziami ,choćby na temat chłodnego przyjęcia Orbana w Polsce, łamie jedność polskiej i europejskiej polityki wobec Rosji? Nie jest to dobrze widziane przez opinię w Polsce"

Kandydat na prezydenta RP Adam Jarubas swoimi wypowiedziami chce zwrócić na to uwagę, że najwięcej na tej naszej wielkiej polityce tracą nie politycy, a rolnicy i przedsiębiorcy. Rzeczywiście polityka zagraniczna powinna być naszą wspólną sprawą. Wszyscy powinniśmy odpowiadać za jej skutki.

W tym rzecz, że nie ma jednej wspólnej polityki wobec Rosji. Nie tylko w Europie ale także w Polsce. Najwięcej na sankcjach rosyjskich tracą polscy rolnicy i przedsiębiorcy współpracujący z firmami rosyjskimi. Ci którzy spowodowali to aby Polska była na pierwszej linii frontu antyrosyjskiego nie poczuwają się do odpowiedzialności,. Sankcje i inne kłopoty wcale ich nie obchodzą. Żądają natomiast dymisji ministra rolnictwa. a cała odpowiedzialność  za sankcje Rosji wobec Polski  spada na polską wieś i pośrednio na PSL. Jako, że PSL jest odpowiedzialne za trudne resorty w rządzie - gospodarkę i rolnictwo.

Spowodowana w ten sposób sytuacja w rolnictwie i niektórych sektorach gospodarki, jest natomiast z całłą premedytacją wykorzystywana przez opozycję i różniych działaczy o dużych aspiracjach politycznych. Nie zważają oni wcale na interes Polski czy UE,  ani nie biorą pod uwagę skutków sankcji, zachęcają, lub wręcz nawołują do strajków i protestów.

Pytanie internauty ("anty-PSL"): ..."Dlaczego postawy liderów PSL są mało patriotyczne, wynika to z ostatnich wypowiedzi i zachowań związanych z sytuacją na Ukrainie" ...

Patriotą być, jest to bardzo pozytywne i chwalebne. Któżby nie chciał. PSL, biorąc historycznie, zawsze reprezentowało takie postawy. Obecnie także zawsze staje po stronie tych, którzy w sposób odpowiedzialny reprezentują polską rację stanu. Jednak nie sztuką jest być patriotą gdy jest się w dobrej sytuacji, także materialnej, zachęcać innych do walki. Natomiast skutki swoich działań tj. cierpienia głód, ruiny pozostawiać innym. W obecnej sytuacji w Polsce, odpowiedzialność za bycie "patriotą"  jednych, ponoszą inni. Skutki embarga ponoszą rolnicy, przedsiębiorcy, podczas gdy tzw. "patrioci" wcale nie pomagają ludziom na Ukrainie czy rolnikom w Polsce. Oni tylko "służą do zagrzewania". Dobrze się też mają, nawet organizują drogie konwencje, wieszają drogie bilbordy. Zachęcają do protestów, chcą dymisji tego czy owego ministra bo nie przewidział embarga ze strony Rosji, przyłączjąc się w ten sposób do tych sankcji. Wykorzystują więc cynicznie trudną sytuację tych, którzy ponoszą skutki konfliktów.